Monday, 31. December 2018, Puszcza Marianska, Fokus, Miro i Mero z Korabiewic-DOŁĄCZ/UDOSTĘPNIJ/NAKARM

from 31. December 2018 - 19:00 till 22:00
Puszcza Marianska
PolandPuszcza MarianskaKorabiewice 1196-330
Show map
150 people attending
Event description
Witaj na f-blogu psiaków ze Schroniska w Korabiewicach! MIRO i MERO to dwaj bracia urodzeni ok. 2010 r. Urodzili się i wychowali w schronisku - jest to jeden z najgorszych scenariuszy, jaki można sobie wyobrazić. Dorastali nie mając kontaktu z ludźmi, nigdy nie mieli okazji, by skojarzyć towarzystwo człowieka z czymś przyjemnym. Wychowali się w przekonaniu, że ludzie są dla nich potencjalnym źródłem zagrożenia i należy omijać ich szerokim łukiem. Miro wyrósł na psa nieufnego, lękliwego i nieśmiałego, aczkolwiek jest nieco odważniejszy od swojego brata i obecność człowieka jest dla niego mniejszym stresem. Wydawałoby się, że Miro i Mero są skazani na dożywocie w schronisku - jednak staramy się walczyć o każdego psa. Od grudnia 2013 roku z Miro i Mero wytrwale pracuje wolontariuszka Basia, która uczy ich, że obecność człowieka może być dla nich opłacalna. Cieszą nawet najmniejsze postępy - to, że czasem Miro i Mero podchodzą, by zjeść smakołyki, to, że Miro zdarza się wziąć jedzenie z dłoni wolontariuszki. Ale przed braćmi jeszcze mnóstwo barier do pokonania, a przed nami - dużo czasu i pracy, zanim uda się zbudować zaufanie.
Miro i Mero to duże, kudłate psiaki. Obaj ważą po ok. 30 kg, Miro jest niższy i bardziej krępy, Mero wyższy i szczuplejszy. Miro ma większy temperament, Mero to taka safanduła i gapa. Obserwujcie ich postępy w oswajaniu, wspierajcie ich opiekunkę a za jakiś czas pomóżcie znaleźć chłopakom dom.
Psiaki nie są jeszcze gotowe do adopcji, ale już teraz wymagają opieki - karmienia, leczenia...a nie ma nic za darmo.

Fokus
Fokus szuka domu!
Fokus urodził się około 2009 roku w schronisku. Waży 24 kg. Jest nieśmiały i łagodny. Większość swojego życia był psem nieoswojonym. Od początku 2016 roku regularnie chodzi na spacery i zrobił niesamowite postępy. Pozwala na wszystkie zabiegi pielęgnacyjne. Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi. Bez problemu dogaduje się ze starszymi, zrównoważonymi dziećmi które potrafią zaakceptować jego przestrzeń. Z nieznajomymi psami nie wchodzi w konfrontacje, akceptuje i psy i suki. Na spacerach nie zaczepia. W stosunku do psów z którymi mieszkał bywał dominujący ale również bardzo opiekuńczy. Nie przepada za kotami. Bez problemu chodzi na smyczy, nie ciągnie, idzie wręcz „przyklejony” do nogi opiekuna. Bardzo przywiązuje się do człowieka. Boi się wystrzałów i huków.
Fokus urodził się w schronisku i do niedawna nie wiedział, że istnieje jakiś świat poza jego boksem. Przez większość swojego życia mieszkał z dwoma braćmi Rahimem i Magikiem (obecnie tylko z Rahimem) i był psem nieoswojonym. Jednak w 2016 roku zaczął wychodzić na spacery i teraz czerpie z tego ogromną przyjemność. Nadal jest psem nieśmiałym ale dzielnie podąża za opiekunem w najstraszniejsze rejony takie jak np. gabinet weterynaryjny. Byle tylko być ze swoim człowiekiem. Pięknie jeździ samochodem, to urodzony podróżnik 😊 Fokus przeszedł bardzo długa drogę od psa, który nie kojarzył człowieka z niczym przyjemnym do psa, który czeka na opiekuna, cieszy się na jego widok i rozczula swoimi wesołymi podskokami 😊 Jedyne czego mu potrzeba to JEGO człowiek! Ktoś kto zrozumie, że ten z pozoru zwykły pies jest niezwykły i nie pozwoli aby jego życie zaczęło i skończyło się w schronisku…

Schronisko utrzymuje się wyłącznie z darowizn - zatem już teraz los psiaków jest w waszych rękach....
Wybierz metodę pomocy:
1/ Zakup gadżetu schroniskowego - całkowity dochód na zwierzaki:
2/ Licytuj na aukcjach naszych:
3/ Adoptuj Wirtualnie
4/ Wyślij SMS o treści na numer:

Show me more
71068 Koszt wysłania SMS wynosi 1,22 zł PLN brutto.
73068 Koszt wysłania SMS wynosi 3,66 zł PLN brutto.
91058 Koszt wysłania SMS wynosi 12,20 zł PLN brutto.
Otrzymany kod to potwierdzenie.
5/ Wpłata via DotPay (szybkie płatności)
6/ PayPal: korabiewice@

7/ Ustaw stały przelew - darowiznę odpisz od podatku
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! Oddział Korabiewice
96-330 Puszcza Mariańska
Korabiewice 11
73 1240 1040 1111 0010 6697 7358

Przelewy zza granicy:
Bank Pekao S.A.
ul. Czackiego 21/23
00-043, Warszawa, Polska
IBAN: PL73124010401111001066977358
SWIFT: PKOPPLPW
Darowizna - nakarm zwierzaka

A może zostaniesz wolontariuszem?

Więcej z życia Korabek znajdziesz na:

Wednesday, 31. August 2016, Kraków, Cookie szuka domu!! Arcelka już go znalazła :)

from 31. August 2016 - 21:00
Show map
58 people attending
Event description
Dwie wspaniałe dziewczyny i tylko jedno wydarzenie? To dlatego, że Cookie i Arcelka mają ze sobą o wiele więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać . Obie od wielu miesięcy wyczekują swojego wyjątkowego człowieka. Człowieka wrażliwego, ciepłego, pełnego miłości, który pokaże im, że świat może być cudownym bezpiecznym miejscem a ludzki dotyk nie zadaje bólu tylko uspokaja, pociesza, rozbawia…
Cookie i Arcelka przebywają teraz w domach tymczasowych (osobnych), w których dzielnie uczą się normalnego życia. Od urodzenia, z każdym kolejnym dniem coraz mocniej przekonywały się, że normalność to głód, mróz, nieustanna walka o przetrwanie, przemoc i beznadzieja. Nigdy nie spotykało ich nic dobrego a dzisiaj walczą, jakby wiedziały, że walczą o szczęście, że walczą o Twoją miłość.
Patrząc na te dwie dziewczyny trudno się nie wzruszać. Odwagi w przełamywaniu lęków człowiek powinien się od nich uczyć a każdy ich kolejny kroczek na tej drodze jest najpiękniejszą nagrodą i najwspanialszym wzruszeniem.

COOKIE:
Cookie została wzięta pod opiekę MORN ze schroniska, w którym nie potrafiła sobie poradzić. Jest pieskiem, który doznał ze strony człowieka wielu krzywd. W domu tymczasowym początkowo leżała tylko w kąciku i trzęsła się za strachu. Człowiek był w jej oczach zagrożeniem, w każdej chwili gotów uderzyć, zranić… Na spacer musiała być wynoszona na rękach a na zewnątrz zastygała ze strachu, sztywniała i jedyne czego chciała to zniknąć, stać się niewidzialną. Z każdym jednak tygodniem robiła coraz większe postępy. Powoli przestawała bać się dotyku, początkowo tylko ukradkiem zwiedzać mieszkanie, merdać ogonkiem i radośnie podskakiwać na widok pełnej miseczki… Dzisiaj, po prawie pięciu miesiącach w domu tymczasowym Cookie jest wciąż wystraszoną, ale spokojną już sunią, która potrafi okazywać szczęście i zadowolenie, a do szczęścia i zadowolenia niewiele jej potrzeba. Jest wspaniałym stróżem! Informuje opiekunów o każdym podejrzanym szmerze na klatce schodowej i uwielbia być za tę czujność i lojalność chwalona. Głaskanie i przytulanie zaczyna sprawiać jej przyjemność. Uwielbia, kiedy jej opiekunowie wracają do domu a wyraz temu daje liżąc ich po rękach i twarzy. Jest niezwykle uroczą istotką, ma przepiękne mądre oczy, wysoko postawione uszka i na każdym kroku w komiczny sposób kręci pupą. Jedyną zmorą Cookie jest miasto. Dom tymczasowy, w którym przebywa, znajduje się w centrum Krakowa. Pełno obcych ludzi, masa samochodów, rowerów, nieustanny hałas. Spacery w takich warunkach są trudne nawet dla piesków, które nie mają za sobą złych doświadczeń i chociaż z mieszkania Cookie wychodzi ochoczo, to strach nie pozwala jej się otworzyć. Cookie może być sunią idealną i bardzo radosną, ale ważne jest zapewnienie jej spokojnego otoczenia, spacerów po łąkach, sadach, z dala od zgiełku i zatłoczonych ulic. Dlatego właśnie, zależy nam bardzo na znalezieniu jej takiego opiekuna, który nie tylko będzie ją kochał, doceniał jej odwagę i już zawsze troskliwie się nią opiekował, ale może też zaoferować jej mieszkanie lub domek w spokojniejszej okolicy, która nie będzie jej tak przytłaczać. Jest delikatna, kochana i zabawna! Jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, zdrowa. Przesłodki łasuch, który doprowadza do łez wzruszenia ale i rozbawienia, który ma wielkie serce i niezłomny charakter.

ARCELKA - W NOWYM DOMU!!! :)))
Arcelka jest drobniutką młodą kotką, której nigdy nie rozpieszczał los. Urodziła się, jako bezdomna, skazana na nieustanną walkę o wszystko, o każdy dzień życia… Musiała zmagać się z głodem, zimnem i upałami, z naturą… Nie zaznała bezpiecznego schronienia, ludzkiej czułości i opieki. Nie wiemy, ile kociąt zdążyła wydać na świat zanim trafiła pod naszą opiekę i nie chcemy sobie nawet wyobrażać, co czuła nie mogąc im niczego zapewnić.
Arcelkę udało nam się złapać w klatkę łapkę. Po przywiezieniu jej do domu tymczasowego okazało się, że nie zachowuje się jak typowy dzikusek, że jest szansa na jej oswojenie i znalezienie cudownego właściciela, który już zawsze będzie dbał o jej zdrowie i bezpieczeństwo, który zrobi wszystko, żeby już nigdy o nic nie musiała się martwić…
Kotka okazała się bardzo spokojna. Zaczyna ufać człowiekowi a nawet psu i kotom, które przecież zawsze były dla niej zagrożeniem. Początkowo wychodziła ze swojej kryjówki tylko po to by zjeść i wysikać się do kuwety, ale coraz bardziej zaczyna interesować ją otaczający świat. Można już do niej podchodzić, choć to ona ustala na jaką odległość, ale nie ucieka tylko spokojnie odchodzi w bezpieczne miejsce. Nie pozwala się jeszcze pogłaskać, ale widząc postępy, jakie zrobiła u Kasi, jest to po prostu kwestia czasu. Nieodłączną częścią jej życia zawsze były stres i wielki strach… Ciężko jej uwierzyć, że już zawsze wszystko będzie dobrze, że już zawsze będzie ktoś kto o nią zadba, że w końcu znajdzie się ktoś, kto ją pokocha. Mimo tego, z całego serca stara się włączyć do życia tymczasowej rodziny. Dla kotki, która żyła dziko, jest to horrendalny wysiłek, którego nie można nie docenić. Jeśli więc cenisz sobie odwagę, Arcelka jest idealnym kotkiem dla Ciebie.
Arcelka dobrze zniosła zabieg sterylizacji, została odrobaczona, zaczipowana i zaszczepiona. Teraz szukamy dla niej domku niewychodzącego, cierpliwego, potrafiącego zrozumieć historię życia Arcelki i gotowego dopisać do niej szczęśliwe zakończenie.


Dziewczyny czekają na swoje domki o wiele za długo, ale adopcja nie jest jedyną formą pomocy. Obie potrzebują dobrej suchej karmy, Cookie podkładów, a Arcelka żwirku drewnianego. Nasze dzielne dzieciaki będą wdzięczne za każdy prezent i przeznaczone dla nich wpłaty na konto.

Show me more

Kontakt w sprawie adopcji Cookie:
Tel. 606 213 030
Mail:


Dane do wpłat:
07 1140 1081 0000 4928 8300 1001
Małopolska Organizacja na Rzecz Natury
ul. św. Filipa 23/4
31-150 Kraków
tytułem: darowizna-Cookie
Find more interesting events
Get recommendations for events based on your Facebook taste. Only click, that's it!Show me events suited for meNot now