Sunday, 31. December 2017, Jałowiec, Orion bardzo dzielny pies- dążymy do HAPPY ENDu! :)

from 31. December 2017 - 19:00
Jałowiec
PolandJałowiecWierzchowisko46-320
Show map
213 people attending
Event description
Orion. O jego życiu można napisać już książkę… Niestety pisarzem nie jestem, więc przedstawię Wam jego historię w dużym skrócie.
Pies kiedyś podobno miał właścicieli. Dlaczego już ich przy nim nie ma? Wiedzą tylko oni… Ze schroniska trafił do fundacji „4 Łapy”, zamieszkał w fundacyjnym boksie. Żył sobie, bawił się z przyjaciółką Astą, ale nikt nie dzwonił w sprawie jego adopcji, a chłopak nie młodniał. Zaczęły się problemy- zaczął się chwiać na łapach, wdrożyliśmy leczenia- było raz lepiej, raz gorzej. Aż w październiku spadł pierwszy śnieg. Śnieg, mróz, a pies w boksie z budą. Niestety Orion opadł z sił, przestał chodzić. Wtedy w fundacji wydano na niego wyrok- do uśpienia. Na szczęście, to było tylko takie gadanie. Weterynarz, która przyjechała go zbadać nie zgodziła się na wykonanie tego kroku i kazała podziękować Grażynie, za to, że tak dobrze się nim opiekuje. Więc znowu- jeździliśmy do weterynarzy, szukaliśmy pomocy, leków, niekonwencjonalnych metod (niestety na komórki macierzyste nie zebraliśmy funduszy :( ), pies dostał wózek i pomału uczył się z niego korzystać. Szukałyśmy, szukałyśmy, aż natrafiłyśmy na fizjoterapeutkę i Psią Ekipę. Oni dali nam nowego „powera”, nową nadzieję, powiedziały- działamy, bierzemy go do siebie! Super! Orion był codziennie rehabilitowany, nadal szukaliśmy pomocy weterynaryjnej –nawet w Czechach, tam niestety dowiedzieliśmy się, że operacyjnie mu nie pomożemy… Okej, próbujemy dalej- leki, akupunktura, masarze, pijawki, elektrocoś tam, jest lepiej, pies ma czucie głębokie, reaguje nawet przy lekkim dotyku! Sukces!
Niestety, jednego dnia wszystko się pogorszyło. Psiak zszedł z materaca i nie potrafił na niego wrócić i spędził noc na kafelkach. Przestał się wypróżniać, musiał być cewnikowany. Kolejne badania- dysplazja stawów łokciowych. Dziewczyny z Psiej Ekipy wydały wyrok- do uśpienia… Na szczęście nie były one decyzyjne, bo osobą decydującą o losie psiaka była i jest Grażyna. Ona zadecydowała, że nie podejmie tak szybko tej trudnej decyzji- najpierw chce się skonsultować z zaufanymi weterynarzami, bo może pomogą.
Opis ten piszę dzisiaj- 5 kwietnia, czyli 3 tygodnie po przejęciu go od Psiej Ekipy, przybrał kilogramy które u nich stracił, stał się wesoły, chętnie je, najchętniej by cały dzień spacerował :) Jasne, jest na lekach, ale kto w takim wieku nie jest? :P Orion ma 11 lat i jest pełen życia, teraz potrzebuje tylko domu! <3

A my na tę chwilę potrzebujemy Waszego wsparcia.
Orionek na tę chwilę siusia pod siebie (mamy nadzieję, że wkrótce to minie ;) ) więc potrzebujemy dużą ilość podkładów higienicznych (psich, ludzkich, niemowlęcych- jakichkolwiek), pampersów psich (samczykowych na obwód brzucha 77cm) lub ludzkich M,L-przerabiamy je na psie ;)
Potrzebne nam też są papierowe ręczniki, mokre chusteczki, lateksowe rękawiczki, sudocrem i octanisept.
Potrzebne są też buciki, ponieważ gdy go nosimy obciera sobie łapki, ale buty też bardzo szybko się zużywają ;( Potrzebne są buciki dorsi flex lub jakiekolwiek, rozmiar 6 cm na 10 (można zamówić na przykład tu: )

Na obecną chwilę Orion potrzebuje dość drogiego suplementu PRO ART, niestety jest on dostępny tylko w lecznicy weterynaryjnej.

Można Oriona również wesprzeć finansowo- zapraszamy na bazarek

Konto do wpłat:

Show me more

Nr konta:
05 1020 2528 0000 0102 0329 0160

PayPal: edano@onet.pl
KRS 0000418538

Z dopiskiem „Dla Oriona”


Jego historię można przeczytać też tu: (tu pod opieką fundacji „4 Łapy”) i tu: (tu pod opieką Psiej Ekipy)

Thursday, 30. June 2016, Biała Piska, Farys z Radys. Potrzebuje kochającego domu

from 30. June 2016 - 1:00
Show map
159 people attending
Event description
Farys nadal w dt u Aliny.
Farys to uciekinier z Radys. Bardzo mądry i grzeczny pies. Zna podstawowe komendy. W dt zapomina o koszmarze tułaczki i Radysach.
Po kilku miesiącach bezdomności trafił do schroniska w Radysach. Odebrany czeka na swojego człowieka

TAK BYŁO---- Otrzymałam dzisiaj dramatyczna prośbę o pomoc. W Białej Piskiej ( rejon Radys) młodziutka , błąkająca się od dłuższego czasu suczka w cieczce , a z nią jeszcze dwa psy. Potrzebujemy pieniędzy na sterylizację , miejsca w hoteliku albo tez najlepiej w DT i oczywiście szukania DS. Czasu nie za wiele, zaraz zabiorą biedulkę po przejściach do Radys , albo ucieknie gdzie pieprz rośnie i urodzi 10 małych , kolejnych bezdomnych. Pomocy!!!!

TAK JEST------ Farys i Cygan z ulicy trafiły do Radys. Są chwilowo bezpieczne w dt.
Pray for Syria

Pray for Syria

Monday 01. January 2018
229 shares
NOWY ROK ! Stary Ja
Sunday 31. December 2017
25 shares
Nerkowy Józek. Bo ostatnia umiera nadzieja.
Friday 31. August 2018
12 shares
PAŁECZKA EBONITOWA DLA KAŻDEGO!
Monday 29. June 2020
9 shares
Sylwester z Andrzejem Dudą 2019
Monday 31. December 2018
12 shares
**** mnie obchodzi jakiś Konkurs Fotograficzny
Thursday 16. September 2027
5 shares
Find more interesting events
Get recommendations for events based on your Facebook taste. Only click, that's it!Show me events suited for meNot now