Monday, 18. December 2017, Warsaw, Spajki - historia psa ze schroniskowej bajki

from 18. December 2017 - 8:00
till 31. December 2017 - 11:00
Warsaw
PolandWarsaw
Show map
123 people attending
Event description
Spajki to psiak, który kiedyś mieszkał w Schronisku w Józefowie. Kiedyś bardzo dawno. Bardzo możliwe, że gdyby nie pewne zdarzenie, mieszkałby tam do dziś. A może by miał już dom? Tego nie wie nikt i wiedział nie będzie i lepiej się nad tym nie zastanawiać, bo nie ma to najmniejszego sensu. Co się wtedy - pod koniec 2012 roku stało, że został z tego schronu na CITO zabrany ? Otóż Spajki doznał urazu yyy... twarzy? No dobrze - pyska. Miał tak ogromną, brzydką ropiejącą ranę, że gdy ją zobaczyłyśmy - mało nie pomdlałyśmy. Było dużo wrzasku, strachu, potem był lekarz, potem było leczenie, potem się wszystko zagoiło, a Spajki już do schroniska nie wrócił. Od feralnego (ale paradoksalnie wyciągającego go ze schroniska) wydarzenia zamieszkał w hotelu, a potem w kolejnym, w którym przebywa do dziś.

Jaki jest Spajk? Z wyglądu taki wielki misiek. Nooo, może nie ekstremalnie wielki, ale kawałek ciałka ma. Tak mniej więcej pod trzydzieści kilo, Oprócz tego piękny. Sierść trójkolorowa - trochę brązu, trochę rudego, trochę białego. Że ma bliznę na pysku? No i co? Kobiety podobno lubią jak mężczyzna nosi na sobie różne ślady przeszłości. Blizna nad brwią, czy pod zarostem dodaje męskości i tak samo u Spajka - zresztą, o czym my mówimy, Wy nie macie żadnych śladów z przeszłości? Ja mam. :)

Spajki jeśli chodzi o charakter jest taki.. no taki duży dzieciak. Tu podejdzie, tu poliże, tu obślini. Ale nie z wredoty, tylko z takiego nieokrzesania. :) Na spacerze początkowo wydaje się w ogóle niezainteresowany człowiekiem, wącha krzaczki, kwiatki, trawę, ziemię, ogólnie wszystko co się na drodze napatoczy. Ale wystarczy usiąść na trawie, zatrzymać się, już nie mówiąc o... wyjęciu z torby parówek... a już się ma Spajka przy sobie. :) Można wtedy czochrać jego wielki łeb, poklepać, poczesać, no ogólnie pobyć w towarzystwie trójkolorowego chłopaka. :) "poproś!" "poproś" i za chwilę Spajki prosi. :) Ale trzeba też pamiętać, że na psią przyjaźń trzeba sobie zasłużyć. Więc może się zdarzyć, że nowa osoba na początku będzie musiała włożyć trochę pracy w nawiązanie tej przyjaźni. Ale przecież dla psa - warto. Po stokroć! :)

Przechodzimy do kontaktów z psami. Jakby to powiedzieć, Spajki woli dziewczyny. :) To w sumie dobrze, ale mógłby też bardziej lubić chłopaków. Czyli dom z drugim samcem raczej odpada, choć nie jest powiedziane, że ten drugi zostałby od razu zjedzony, nawet na zdjęciach widać, że nie zjadł swojego nowo poznanego małego kolegi. Ale różne u niego bywa. Raz się awanturuje, raz odpuszcza, trzeba by było dokładnie sprawdzić na konkretnym przykładzie. Ale wolę napisać, że dom bez psich kolegów. Żeby jakiejś tragedii z tego nie było. Takie zachowania wobec samców to wynik przeszłości schroniskowej, gdzie warunki raczej nie sprzyjają empatcznym kontaktom, a instynkt przetrwania raczej każe być bardziej asertywnym. Czy to przy misce, czy po prostu w boksie.

Spajki jest dojrzałym psem. Na pewno ma ponad 8 lat. Może 9? A może dziewięć i pół? Nie wiemy dokładnie. Jeśli miałaby ktoś go pokochać, myślę, że pół roku w tę czy we wtę nie robiłoby już wielkiej różnicy. Ale duszę ma młodą! :) Rozbrykaną! :)

Jest wykastrowany, zdrowy, no chłop z niego na schwał! Chyba najlepiej by było, gdyby mógł zamieszkać w domu z ogrodem, ale takim, gdzie będzie się z nim wychodziło na zewnątrz na spacery. Spajk ubrany w szelki i długą linkę jest po prostu na spacerze szczęśliwy. To na pewno nie jest pies, który się położy w ogrodzie i zajmie sam sobą przez 365 dni w roku. W hotelu czasem kobinował jakby tu przeskoczyć przez ogrodzenie wybiegu więc to taka trójkolorowa cwaniura, którą trzeba mieć na oku. :)

Nie potrzebujemy pomocy finansowej. Nie zbieram żadnych pieniędzy. Spajki ma kogoś o wielkim sercu, kto cały czas po opuszczeniu schroniska utrzymuje go i sprawuje nad nim pieczę taką powiedzmy formalną.

Ale mimo, że krzywda się mu żadna nie dzieje, że w sumie mógłby mieszkać dalej tam gdzie mieszka - w hotelu około 40 km od Warszawy - to nawet najlepszy hotel, nigdy nie będzie Domem. Dlatego szukamy. Czy znajdziemy? Nie wiem. Nie będziemy wiedzieć, dopóki nie spróbujemy. Jak coś, dzwońcie, pytajcie, co wiem - powiem. A co nie wiem, razem się dowiemy. :)

Show me more

kontakt:
Aneta Zawadzka: 517 129 200
Dorota Bujwid: dorotabujwid@wp.pl lub SMS - 512 309 361

* * *
Chcemy znaleźć dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilka/kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i po adopcyjne.
9th Warsaw Kizomba Festival (Oficial Event)

9th Warsaw Kizomba Festival (Oficial Event)

Friday 20. April 2018
86 shares
MARSZ DLA NAUKI 2018
Saturday 21. April 2018
12 shares
Warsaw Comic Con
Friday 20. April 2018
2116 shares
Spełnienie marzeń ; D
Tuesday 25. June 2030
11 shares
Znieść obowiązek szkolny
Saturday 01. September 2018
1153 shares
Pozytywna Dolly już swoim domu!
Tuesday 31. July 2018
52 shares
Kabaret Paranienormalni
Friday 15. December 2017
19 shares
Zimowy Camp Warszawa 2017
Wednesday 27. December 2017
8 shares
Find more interesting events
Get recommendations for events based on your Facebook taste. Only click, that's it!Show me events suited for meNot now